90 Mile Beach, czyli o tym jak pokonał nas piasek.

Jedną z rzeczy, która wiedzieliśmy  już w Polsce, że chcemy zrealizować podczas naszej podróży w Nowej Zelandii, była jazda samochodem po plaży. Co prawda, nie spodziewaliśmy, że prawie każda plaża jest dostępna dla samochodów i ich widok na początku zadziwiał, ale tak tu po prostu jest i miejscowi nie widzą w tym absolutnie nic dziwnego. Może to i dobrze, po co wydzielać miejsce dla samochodów przy plaży skoro można parking zrobić na niej samej?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Najdłuższą i najbardziej popularną  plażą dostępną dla samochodów to 90 Mile Beach, która znajduje się na samej północy Nowej Zelandii i prowadzi praktycznie do jednego z najbardziej turystycznych miejsc, czyli Caipe Reinga  (tak, tak nas również tam zaprowadziła). Nie mieliśmy ambicji przejechać całej tej plaży, ponieważ nasza dzielna Toyota nie przypomina auta terenowego, a przecież nie potrzebujemy przygód z zakopaniem się w piasku. Z tego powodu wybraliśmy polecaną dla zwykłych aut łatwą 17 kilometrową trasę.

Po dojeździe do plaży witają nas groźne znaki ostrzegawcze i zalecenia o napędzie na cztery koła.. W wielu przewodnikach czy w Internecie naczytaliśmy się o tym, jak auta zostają zatapiane przez nagłe przypływy, a na plażach można natknąć się na wraki nieszczęśliwców.

Nie przestraszyliśmy się. Sprawdzamy nawierzchnie i faktycznie, okazuje się nie najłatwiejsza.

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przy oceanie piasek jest twardy i ubity, lecz przy samym wjeździe przywitała nas gruba powierzchnia sypkiego piasku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Postanawiamy poczekać, aż jakiś samochód przejedzie i zobaczymy jak to wygląda, a dla zabicia czasu ustawiamy samochód do wjazdu i robimy zdjęcia, na wypadek gdyby to miały być nasze ostatnie wspólne z Toyotą.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jak na złość w przeciągu 20 minut nikt nie przejechał, podekscytowani podjęliśmy decyzje o wjeździe na plażę. Mateusz uważa się w końcu za najlepszego kierowcę na świecie, wiec spokojnie da sobie radę.:) Wybieramy tę trasę:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Efekty możecie zobaczyć tutaj.

Utknęliśmy na dobre… kilka prób wyjechania zakończyło się niepowodzeniem. Sytuacja wyglądała już z deka nie do wyratowania, tylnie podwozie praktycznie dotykało już piasku. Mimo, że dzielnie pracowaliśmy w 5 osób (od razu zatrzymali się ludzie do pomocy) samochód nie chciał wyjechać. Podkładaliśmy pod koła wszystko co było na plaży, tzn. kawałki kamieni, desek i nic. Ostatni pomysł jaki miała nowozelandzka dziewczyna było podniesienie windą samochodowa tyłu pojazdu i to faktycznie… zadziałało!!! Brawo dla niej, kolejny raz okazało jak cenna jest pomoc innych ludzi w naszej podróży.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Po dobrych 30 minutach walki, mogliśmy się cieszyć wolnością.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Co ciekawe, plaża ta traktowana jest jak normalna droga (również przez google maps), Co prawda nie ma narysowanych pasów :), ale są znaki drogowe z ograniczeniem przędności. Na całe szczęście, nie spotkaliśmy policji, bo Karolina na pewno dostałaby pierwszy mandat w życiu, za przekroczenie prędkości.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jadąc tą drogą, człowiek żałuje, że właśnie nie siedzi w sportowym samochodzie, bo aż kusi żeby dodać gaz do dechy !!!

Advertisements

One thought on “90 Mile Beach, czyli o tym jak pokonał nas piasek.

  1. Ale się uśmiałam czytając ten wpis 🙂 Nie miałam pojęcia, że można sobie jakby nigdy nic jeździć po plaży samochodem. Na początku myślałam, że to jakiś szalony pomysł Mateusza. Pozdrawiamy z Wrocławia, upiekliście już pierniki na święta?

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s