Cape Reinga, jesteśmy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Cape Reinga. Oficjalnie mówi się, że dalej na północ nie ma już nic. Nie jest to do końca prawda, bo  są jeszcze Klify Surville’a na Przylądku Północnym, ale nie psujmy sobie zabawy. Przed nami Cape Reinga, zwana Te Rerenga-Wairua. Miejsce szczególne dla Mauri – znajduje się tu 600-800 letnie drzewo Pohutukawa tree, które według legend jest punktem “odlotu dusz”, które po opuszczeniu ciała, rozpoczynają swoją podróż do mitycznego  Hawaiiki, duchowej ojczyzny Maorysów.

Daleko, na samym końcu skał po prawej stronie widać Pohutukawa tree.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Oczywiście wszystkie biura i strony turystyczne pomijają ten aspekt. Dla tych, którzy nie interesują się kulturą Mauri, najbardziej przyciągające są widoki i rzadkie zjawisko spotkania się dwóch wielkich wód. Gdy swój spacer zakończymy przy jednej z najpiękniejszych latarni morskich w Nowej Zelandii, a na pewno najbardziej popularnej i spojrzymy przed siebie zobaczymy jak z jednej strony nadciągają fale Morza Tasmańskiego a z drugiej Oceanu, aby toczyć ze sobą nieustającą walkę.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Podobno podczas sztormu fale dochodzą nawet do 10metrów, to na pewno musi być niesamowity widok. Podczas naszej wizyty, wody były spokojne, ale mimo wszystko z łatwością widzieliśmy dokładny punkt spotkania się fal.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Żółte tabliczki podobno są i w na południowej wyspie. Już nie możemy się doczekać na tabliczki z tej drugiej strony:)

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ponieważ nie chcieliśmy Cape Reingi tylko „odbębnić’ – przyjechać, zobaczyć i odjechać, zdecydowaliśmy się zostać na noc na niedalekim cempingu i wrócić tu rano.

Nasz camping znajdował się w tej oto zatoce.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W planach była parogodzinna trasa Te Werahi Track, prowadząca wzdłuż wybrzeża do pięknej zatoki, w której oczywiście wskoczyliśmy do morza i ciągnącej się wiele kilometrów plaży.

Nasza trasa.

PC021341.JPG

Mateusz już nie może się doczekać kąpieli.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

I w końcu plaaża.. Tylko dla nas.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Cape Reinga, pomimo ilości turystów (chociaż i tak mieliśmy szczęście, że zdążyliśmy przed nowozelandzkimi wakacjami) to takie miejsce, które po prostu trzeba zobaczyć, więc jeśli ktoś z Was przyjedzie w odwiedziny, z chęcią wybierzemy się raz jeszcze 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s